Dzisiaj jest: 25.04.2018 Osób on-line: 1   Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt
menu


Reklama

News
Polacy już są w Belgradzie
19.11.07 18:08

Reprezentacja Polski jest już w Belgradzie, gdzie w środę zmierzy się z Serbią w ostatnim meczu eliminacji Euro 2008. Wszyscy się zastanawiają, kto zagra w zastępstwie odesłanych do klubów podstawowych zawodników.


Nie ma obaw, że znów organizatorów zaskoczy burza śnieżna i mecz z Polską nie odbędzie się jak sobotnie spotkanie z Kazachstanem. W Belgradzie wciąż jest zimno i śniegu leży więcej niż w Chorzowie, ale kolejne dni mają być coraz cieplejsze. Prognozy na środę zapowiadają siedem stopni na plusie i słoneczną pogodę.


Podróż Polaków do stolicy Serbii odbyła się bezpiecznie i spokojnie. Po zawodnikach widać zmęczenie, ale nikt nie narzeka na urazy. Wiadomo, że skład reprezentacji będzie w środę mocno zmieniony w porównaniu do tego, który grał w sobotę. Leo Beenhakker pozwolił bowiem wrócić do klubów: Maciejowi Żurawskiemu, Jakubowi Błaszczykowskiemu (i tak pauzowałby za kartki), Euzebiuszowi Smolarkowi, Jackowi Krzynówkowi, Arturowi Borucowi i Markowi Saganowskiemu. Selekcjoner nie tłumaczył się z tej decyzji, ale prawdopodobnie chciał dać odpocząć bohaterom eliminacji. Tylko w przypadku Saganowskiego motywy były inne.


- Dla niektórych zawodników będzie lepiej, jeśli wcześniej wrócą do klubu. Poza tych chcę spróbować innych rozwiązań - powiedział przed wylotem holenderski trener.


- Nie sprawdzili się, to pojechali do domów, czas na zmienników - żartował menedżer reprezentacji Jan De Zeeuw. Dodał przy tym w tym samym tonie. - W środę zagrają na pewno i Tomasz Kuszczak i Łukasz Fabiański (bramkarze reprezentacji - przyp. red.) - obaj od pierwszych minut.


W meczu z Serbią trener Beenhakker już rozpocznie selekcję zawodników do kadry na Euro 2008. Dla zawodników dotąd rezerwowych to szansa, aby przekonać selekcjonera do swoich umiejętności.


Dziś wieczorem Polacy odbędą pierwszy trening.


Środowy mecz to spotkanie jubileuszy. Po raz 90. zagra w kadrze Jacek Bąk, a po raz 50. Kamil Kosowski.


Autor: Łysy
Źródło: Gazeta Wyborcza







Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść Komentarzy!


Forum piłkarskie
Copyright (c) 2005-2012 Pilkanozna.org