Dzisiaj jest: 23.02.2018 Osób on-line: 5   Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt
menu


Reklama

Felietony
Wywiad z Louisem Sahą

Louis, długo czekałeś by zacząć sezon. Jak bardzo jesteś usatysfakcjonowany postępami, które poczyniłeś od czasu Twojego powrotu 22 listopada?


 


To bardzo miłe uczucie znowu być obecnym w szatni i rozgrywać mecze. Czuję się teraz dobrze i jestem pełen nadziei, że reszta sezonu okaże się dla mnie dobra.


 


To już prawie dwa lata jak dołączyłeś do nas. Czy wciąż wspominasz swój debiut w United, przeciwko Southampton, w styczniu 2004 roku?


 


To był wspaniały moment, ale wydaje mi się, że było to już bardzo dawno temu. Teraz jednak muszę ciężko pracować i próbować powtórzyć tamte chwile.


 


Jak to jest strzelić w debiucie tak wcześnie gola, po zaledwie 18 minutach?


 


To było wspaniałe móc założyć czerwoną koszulkę. Jako profesjonalista, który pasjonuje się futbolem, chciałem tylko grać. Kiedy piłka zaczęła się obracać, jedyną rzeczą, o której myślałem był mecz. Nie jestem piłkarzem, który boi się przed spotkaniami, w związku z czym łatwo mi było grać.


 


Pierwszego gola po kontuzji zdobyłeś przeciwko West Brom. Co sądzisz o swoim młodym partnerze z ataku Giuseppe Rossim?


 


Uważam, że on jest wybitnym napastnikiem. Jego technika, opanowanie piłki są perfekcyjne. On potrzebuje teraz występów. Ilekroć jest na murawie udowadnia, że jest nieprzeciętnym piłkarzem.


 


Postępy Giuseppe oznaczają większą rywalizację dla napastników, nie wykluczając Ciebie. Jak się z tym czujesz?


 


Lubię to, i uważam, że przez to poprawiam swą grę i mogę pracować jeszcze ciężej. Myślę, że rywalizacja ma dobry wpływ na graczy. Kiedy się strzela, to zawsze jest ciężko piłkarzowi, który cały czas jest w zespole. On nie jest pod taką samą presją, więc jego forma może nieco spaść, oczywiście bez jego świadomości. Lepiej jest, gdy masz wysoki poziom rywalizacji.


 


Spoglądając na Bolton - byli krytykowani w niektórych kręgach za ich fizyczny i bezpośredni styl gry. Czy to jest w porządku?


 


Uważam, że mają kilku świetnych piłkarzy i są dobrze wyszkoleni technicznie. Dla nich liczy się gra siłowa i wiele osób nie może tego przeboleć. Boltonowi taka gra służy, więc nie widzę podstaw do krytyki.


 


Jakiego rodzaju atmosfery spodziewasz się na sobotnim meczu?


 


Miłą rzeczą, grając w Boltonie, jest to, że tam zawsze panuje dobra atmosfera. Derby mają w sobie coś specjalnego. Czekałem na mecze takie jak ten. Stęskniłem się za tym, więc wykorzystam każdą, nadarzającą się okazję.


 


Bolton zatrudnił w październiku twojego byłego kolegę z Fulham Martina Djetou. Jakim jest on typem piłkarza?


 


On jest bardzo dobrze wyszkolony, równie kompetentny. Naprawdę go lubię. Nie mieliśmy ze sobą zbyt wielkiego kontaktu, ale świetnie jest go znowu zobaczyć.


 


Rozmawiając o byłych graczach Fulham, jak zareagowałeś na wieść o podpisaniu przez United kontraktu zeszłego lata z Edwinem van der Sarem?


 


Byłem zadowolony, ale nie zaskoczony, ponieważ, dla mnie, on jest jednym z najlepszych. To była wspaniała wiadomość, a on stał znaczącym uzupełnieniem składu, głównie ze względu na swoje doświadczenie.


 


Czy trening z nim, każdego dnia, pomaga Ci poprawiać swą grę, jako napastnik?


 


Tak, definitywnie. On jest zawsze ciężki do pokonania w pojedynkach jeden na jeden. Dobrze jest mieć trening na takim poziomie, kiedy goalkeeper prezentuje podobną postawę jak w weekend.


 


Losowanie Mistrzostw Świata odbyło się na początku miesiąca. Czy masz ambicję wrócić do składu Francji na finały?


 


Tak mam ambicję, ale nie chciałbym mówić, że o tym myślałem. To nie byłoby w porządku wobec Manchesteru United. Muszę dać z siebie wszystko dla tego zespołu. Nie mogę myśleć teraz o Francji, to było by lekceważące dla klubu.


 


Ji-sung Park, jeden z piłkarzy United, może utrudnić Francji życie...


 


Niewątpliwie. Nie powiedziałbym, że spróbuję złamać mu nogę (śmiech Louisa), ale jeśli jest zdrowy, będzie na pewno stanowił duży problem. On jest bardzo aktywnym zawodnikiem i różne rzeczy mogą się wydarzyć, ponieważ on ciągle jest w biegu. Trudno go złapać.


 


United będzie grać w styczniu przeciwko dwóm francuskim napastnikom - Thierry'emu Henry'emu z Arsenalu i Djibrilowi Cisse z Liverpoolu. Jak bardzo niebezpieczni się oni okażą?


 


Bardzo. Oni są napastnikami, którzy "mają na to papiery". Szczególnie Thierry Henry - każdy go zna i wie, że będzie on strzelał gole dla zabawy. To dobre wyzwanie dla naszych obrońców. Myślę, że Rio i Mikael niecierpliwie oczekują na ten mecz!


 


Jakie jest Twoje noworoczne postanowienie na 2006 rok?


 


Chcę grać zawsze na maksimum moich możliwości. Każdy sezon jest taki sam. Nie mogę prosić o więcej.



---


 


Wywiad przeprowadził: Adam Bostock


Tłumaczył: cranberr


 


Thank manutd.pl






Forum piłkarskie
Copyright (c) 2005-2012 Pilkanozna.org
augustow24.pl/forum/profile.php?mode=viewprofile&u=29356 https://babskiesprawy.pl/gliwicesadowy-u41412.html drupal.pl/user/30304 ratunek24.pl/profil/zabawkidrewniane91 slodkiflirt.pl/profile/zabawki85