| Dzisiaj jest: 24.10.2026 Osób on-line: 3 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
|
- Zrobimy wszystko, Ĺźeby te 20 mln PolakĂłw przed telewizorami siÄ za nas nie wstydziĹo. Zostawimy na boisku serce i nawet jeĹli przegramy, to moĹźe ludzie wybaczÄ
. Jak zagramy 'kaszanÄ', sami sobie nie wybaczymy - zapowiada na Ĺamach 'Gazety Wyborczej' rozgrywajÄ
cy reprezentacji Polski i tureckiego Trabzonsporu MirosĹaw Szymkowiak. - Kamil jest na zgrupowaniu kadry od poĹowy maja, wiÄc przez miesiÄ c dojdzie do formy. Jacek ma Ĺwietne wyniki badaĹ, a o jego umiejÄtnoĹciach nie wypada nawet dyskutowaÄ. - mĂłwi. - JeĹli zagramy jak w eliminacjach - z charakterem, walczÄ c do upadĹego - to wyjdziemy z grupy. - dodaje. - DuĹźo czasu spÄdzamy razem. Nie jest tak, Ĺźe jedna grupa siedzi tu, inna tam, a ktoĹ jeszcze sam w pokoju. Kiedy miaĹem 17-19 lat, to starsi piĹkarze mnie wyzywali, jak coĹ Ĺşle zrobiĹem. I siÄ baĹem graÄ. Teraz nie krzyczÄ na mĹodszych, tylko klaszczÄ i mĂłwiÄ: 'prĂłbuj dalej'. - opowiada Szymkowiak dziennikarzowi GW. - Od 14. roku Ĺźycia jeĹźdĹźÄ na zgrupowania, ale tak znakomitej odnowy jak tu nie miaĹem nigdzie. - zapewnia 'Szymek'. - Nikt go nie chce, bo to 'ciÄĹźki' numer. Mnie trafiĹ siÄ w ktĂłrymĹ z meczĂłw eliminacyjnych. - wyjaĹnia. - Rozmawiamy o tym, Ĺźe pierwszy mecz jest najwaĹźniejszy. Zaczynamy ĹźyÄ mundialem. RozmawiaĹem z MaÄkiem Ĺťurawskim o Korei. W Niemczech bÄdzie inaczej, bÄdziemy siÄ czuÄ jak u siebie, bÄdÄ nasi kibice. Gdy wygramy z Ekwadorem, dostaniemy wiatru w Ĺźagle. Ale za daleko z planami nie wybiegam, niczego nie obiecujÄ. Wirtuozami nie jesteĹmy. - przestrzega przed hurraoptymizmem pomocnik BiaĹo-Czerwonych. - Nie mamy Ronaldinho. JesteĹmy europejskimi rzemieĹlnikami, ktĂłrzy jadÄ do Niemiec i chcÄ sprawiÄ niespodziankÄ. Ale nie obiecujÄ sukcesu, bo miaĹem taki nieszczÄsny mecz ze SzwecjÄ w Sztokholmie. GraliĹmy tuĹź przed wakacjami, przegraliĹmy 3:0 i potem nasĹuchaĹem siÄ od kibicĂłw. To byĹy najgorsze wakacje w Ĺźyciu. Nie chcÄ drugi raz przeĹźywaÄ czegoĹ takiego. Autor: Ĺysy Źródło: Gazeta Wyborcza Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |